ZAPROSZENIE NA WERNISAŻ „ODBICIA” KLUBU MOMENT

0
21

14 października we Wrzesińskim Ośrodku Kultury odbędzie się wernisaż wystawy Klubu Moment – „Odbicia”.

Fotografia powstaje między innymi dzięki odbiciu się światła od danego przedmiotu lub człowieka. W ciemni odbijamy swój negatyw na papier, nie przypadkiem mówi się – robimy odbitkę. Można śmiało powiedzieć, że sama fotografia, jako szeroko pojęta sztuka oraz proces techniczny ma w sobie bardzo dużo form odbić i już w samym tworzeniu obrazu za pomocą narzędzi, jakimi są aparat i materiał światłoczuły pojawiają się pierwsze „odbicia rejestrowanej przestrzeni”.

W życiu codziennym napotykamy dosłownie wszędzie nasze odbicia, czy to w naturalnych zwierciadłach jak choćby kałuża na ulicy, czy tych wymyślonych przez człowieka jak lustro w łazience. Spacerując po mieście widzimy odbicia w oknach domów, w witrynach sklepowych, na karoserii aut. To są tak zwane „zwierciadła oswojone”, przestrzenne, publiczne, w których nie wszyscy są zdolni zobaczyć coś więcej. Również lustra, które posiadamy w domach należą do „zwierciadeł oswojonych” i są nam najbliższe, są nie tylko przedmiotem naszej codzienności, ale bywają też odbiciem naszego czasu, odbiciem przemijania, odbiciem intymnym. To w nich możemy zobaczy tak zwane zwierciadła duszy, nasze oczy.

Istnieją jednak odbicia nie tak oczywiste, jakimi, na co dzień się otaczamy. My, ludzie jesteśmy jak lustra, w których odbijają się nasze czyny i czyny innych ludzi, odbijają się wydarzenia, które nas dotknęły, odbijają się na nas historie naszego życia. Na naszym „ciele z lustra” odnajdziemy tatuaże, siniaki, zadrapania, blizny, deformacje, ubytki i są to odbicia chwilowe lub stałe, którymi obdarowało nas życie.

Inne przykłady odbić można odnaleźć w literaturze mitu, filozofii, czy nawet psychiatrii. Lustra i odbicia, jako stany naszej świadomości, jako metafizyczny symbol naszego – ja, jako odbicia myśli i uczuć. W wielu opisach z dziedziny filozofii spotykamy swoje odbicie podczas wędrówki do swojego wnętrza, napotykamy lustro, w którym widzimy siebie samego, czy swojego sobowtóra. Owe spotkania pozwalają nam poznać lepiej samych siebie oraz zdobywać ukrytą wiedzą z naszej podświadomości, czy nawet pochodzącą z innego wymiaru, świata niematerialnego. W takich spotkaniach możemy również odkryć swoje mroczne odbicie, ujrzeć ciemną stronę, jaką posiadamy, zobaczyć siebie z dwóch stron zwierciadła.

W wielu mitach lustro jest symbolem bóstw i życia pozagrobowego, jest przejściem do innego świata, jest zwierciadłem, dzięki, któremu możemy ujrzeć świat zmarłych. Lustro w starożytności występowało, jako atrybut wierzeń dotyczących płodności, życia i śmierci. Zwierciadło jest również symbolem pojawiającym się w różnych religiach, chociażby w Sutrze. W medycynie psychiatrycznej możemy spotkać zagadnienia jak „objaw lustra”, czy „Dysmorfofobia”. Dla ludzi cierpiących na te zjawiska odbicie w lustrze może być ciągłym poznawaniem siebie na nowo, odzyskiwaniem pamięci, poczuciem obcości, czy koszmarem związanym z brakiem akceptacji swojego wyglądu. W obecnym świecie „czarnych luster” (smartfonów) objawiło się nowe zaburzenie psychiczne – „Selfitis”, czyli obsesyjne robienie sobie zdjęć (tak zwanego selfie), spowodowane brakiem pewności siebie i pragnieniem dopasowania się do innych.

Jesteśmy od zawsze otoczeni lustrami i odbiciami gdziekolwiek byśmy nie byli i co robili, od świata rzeczywistego, namacalnego, w którym się przeglądamy, odbijamy każdego dnia, często nie zwracając na to uwagi, po umysł i „lustra wewnętrzne”, jakie w nim się kryją, odbicia metafizyczne, które w sobie nosimy, które tworzą nas tym, kim jesteśmy. Od starożytnych mitów i literatury po obecne dni, w których najczęściej nasze twarze odbijają się w magicznym lustereczku, jakim jest smartfon. Wszędzie widzimy człowieka, widzimy siebie, nasze życia w odbiciach.

Fotografia, ten kawałek papieru, na który patrzysz czy może być lustrem? Może! Spójrz na ten światłoczuły materiał jak na lustro, w którym odbiła się dana rzeczywistość, jakieś miejsce, jakieś życie, jakieś myśli, jakaś historia. Fotografia, papier trzymany w dłoniach, papier, na który patrzysz jak w lustro pamięci.

Autorzy tego projektu w swoich zestawach zmierzyli się z szeroko pojętą teorią odbić podchodząc do luster codzienności, czy przechodząc przez te symboliczne w celu uzyskania swoich opowieści.

Cztery różne lustra, cztery różne odbicia, cztery różne historie.

Tekst, plakat: Piotr Nowak – Klub Moment


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here