SEZON LETNI LIGI LZS GMINY WRZEŚNIA ZAKOŃCZONY (GALERIA)

0
347

14 października na boisku w Sędziwojewie rozegrano ostatnią kolejkę rozgrywek Ligi LZS Gminy Września. A po zakończeniu rozgrywek przyszedł czas na uroczyste podsumowanie oraz wręczenie pucharów, medali i nagród dla najlepszych drużyn.

Przed ostatnią kolejką jeszcze nic do końca nie było przesądzone. Sędziwojewo toczyło korespondencyjny bój z Białężycami o mistrzostwo, a Bierzglin z Ostrowem Szlacheckim o trzecie miejsce. Terminarz tak się ułożył, że w ostatniej kolejce naprzeciw siebie stanęły Sędziwojewo z Bierzglinem, a potem Białężyce z Ostrowem Szlacheckim.

W pierwszym spotkaniu czuć było napięcie i wagę spotkania. Zarówno Sędziwojewo jak i Bierzglin bały się zaatakować, obie drużyny myślały głównie o obronie, a więc klarownych sytuacji było jak na lekarstwo. W pierwszej połowie najlepszej okazji nie wykorzystał napastnik Bierzglina, piłkę zmierzającą do bramki Sędziwojewa wybił wślizgiem obrońca Łukasz Opas. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Na początku drugiej części spotkania obraz gry się nie zmienił, nadal przeważała gra w środku pola, praktycznie bez klarownych sytuacji. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się pierwszym w tym sezonie bezbramkowym remisem, napastnik Bierzglina precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik spotkania. Do zakończenia meczu pozostało 5 minut. Nie mający nic do stracenia, a bardzo wiele do zyskania piłkarze Sędziwojewa ruszyli do odrabiania strat. I już po dwóch minutach popularny „Czesio” – jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w lidze doprowadził do wyrównania. Ten sam zawodnik w samej końcówce miał jeszcze dwie doskonałe okazje, by wyprowadzić swój zespół na prowadzenie. Najpierw jego strzał zablokował obrońca Bierzglina, a później po jego strzale głową. piłka odbiła się najpierw od poprzeczki, potem od słupka, zatańczyła na linii bramkowej i wyszła w pole. Piłkarze Bierzglina mieli ogromne szczęście, że nie stracili drugiej bramki w końcówce i mecz zakończył się remisem 1 : 1.

Drugi mecz pomiędzy Białężycami, a Ostrowem Szlacheckim zaczął się również od piłkarskich szachów i bezbramkowej pierwszej połowy. Druga część za to była szalenie emocjonująca i mogła przyprawić kibiców i zawodników o palpitacje serca. Pierwsza bramka padła w kuriozalnych okolicznościach. Dariusz Knopkiewicz – obrońca Ostrowa Szlacheckiego wykonywał rzut wolny z własnej połowy. Posłał piłkę płasko po ziemi w kierunku bramki Ostrowa Szlacheckiego. Zasłonięty bramkarz Białężyc przepuścił piłkę między nogami, a ta wturlała się do bramki. Ostrowo wyszło na prowadzenie, a po kilku minutach prowadziło już 2 : 0.

W tym momencie mistrzem ligi została by drużyna Sędziwojewa, a Ostrowo Szlacheckie wskoczyło by na trzecie miejsce. Do zakończenia spotkania zostało około 10 minut. Drużyna Białężyc pokazała ogromne zaangażowanie i chęć do walki o korzystny wynik do samego końca. Przejęli inicjatywę i dążyli do odrobienia strat. Strzelili kontaktowego gola, a po chwili. po przyznanym im rzucie karnym doprowadzili do wyrównania. Piłkarze Białężyc poszli za ciosem, by w końcówce wyjść na prowadzenie 3 : 2. Na minutę przed końcem Ostrowo Szlacheckie doprowadziło do wyrównania. Na zwycięskiego gola zabrakło już jednak czasu i mecz zakończył się remisem 3 : 3.

Mecz był niezwykle zacięty i emocjonujący, w tym spotkaniu sędzia pokazał zawodnikom aż cztery czerwone kartki. Po meczu jednak, gdy kurz „po bitwie” opadł, zawodnicy obu drużyn przybili sobie piątki i podziękowali za mecz.

Przed zakończeniem rozgrywek i rozdaniem nagród miało miejsce jeszcze jedno bardzo ważne dla losów Ligi LZS rozstrzygnięcie. Wiele kontrowersji wzbudziła sprawa meczu z przedostatniej kolejki Bierzglin – Gutowo Wielkie. Obie drużyny nie zjawiły się na to spotkanie przez co organizator zweryfikował mecz jako obustronny walkower. Takie rozstrzygnięcie nie spodobało się drużynie Bierzglina, którzy złożyli odwołanie od tej decyzji  w Urzędzie Miasta i Gminy twierdząc, że oni przyjechali na to spotkanie na boisko w Chociczy Wielkiej, a nie Sędziwojewie, gdzie była rozgrywana przedostatnia kolejka spotkań, a organizator ich nie poinformował o zmianie miejsca rozgrywania meczów. Urząd przyjął to odwołanie i organizator zmienił wynik spotkania jako walkower dla drużyny Bierzglina.

Takie rozwiązanie sprawy rozwścieczyło drużynę z Ostrowa Szlacheckiego, którzy mówili wprost, że to są kpiny i jawne oszustwo ze strony drużyny Bierzglina i oni więcej w takich rozgrywkach nie mają zamiaru brać udziału.

Atmosfera robiła się bardzo nerwowa i nie wiadomo, jak by się sprawa zakończyła, gdyby nie interwencja burmistrza Karola Nowaka, którzy przybył wręczyć drużynom nagrody na zakończenie rozgrywek. Karol Nowak zaproponował iście salomonowe rozwiązanie, by ze względu na wyjątkową sytuację w tym sezonie przyznać ex aequo trzecie miejsca na zakończenie dwóm drużynom: Bierzglinowi i Ostrowie Szlacheckiemu. Propozycja burmistrza została przyjęta i tym sposobem rozwiązano tą trudną sytuację.

Oto klasyfikacja końcowa rozgrywek:

I miejsce – Białężyce

II miejsce – Sędziwojewo

III miejsce ex aequo Bierzglin i Ostrowo Szlacheckie

V miejsce – Obłaczkowo

VI miejsce – Gutowo Małe

VII miejsce – Gutowo Wielkie

Rozgrywki letnie trwały od kwietnia do października, w sumie rozegrano aż 21 kolejek. Wkrótce zawodnicy przeniosą się do hali, gdzie są planowane rozgrywki zimowe.

Tekst, zdjęcia: Piotr Jędraszak

GALERIA: