NIESPODZIANKI W LIDZE LZS GMINY WRZEŚNIA

0
404

W sobotę 5 stycznia rozegrano V kolejkę spotkań. Padły w niej zaskakujące wyniki, z czołowej trójki wygrała tylko jedna drużyna.

Ostatnią kolejkę I rundy zmagań rozpoczął pojedynek Bierzglina z Sędziwojewem. Piłkarze z Bierzglina na mecz przyjechali prosto z hali w Strzałkowie, gdzie również uczestniczą w rozgrywkach ligowych, można więc powiedzieć, że rozgrzewkę mieli zaliczoną. Obie drużyny przystąpiły do meczu w optymalnych składach z licznymi zawodnikami na ławce rezerwowych, można więc było się spodziewać dobrego widowiska. Lepiej to spotkanie rozpoczęli zawodnicy Sędziwojewa. W 5 minucie Bartosz Borowiec wyprowadził swój zespół na prowadzenie, po kilku minutach Grzegorz Lipiecki podwyższył prowadzenie Sędziwojewa. Bramkę kontaktową, dającą nadzieję na dobry rezultat dla Bierzglina, jeszcze przed przerwą strzelił Dawid Grabarek. Ta bramka sprawiła, że na meczu zrobiło się interesująco i emocjonująco. Nerwów na wodzy nie potrafili powstrzymać niektórzy zawodnicy i sędzia musiał usunąć z boiska Marcina Miśkowiaka z Bierzglina i Mateusza Gęsikiewicza z Sędziwojewa. Obaj panowie nie chcieli grać w piłkę, tylko uprawiać boks, na co nie ma tolerancji. Gdy obie drużyny były zmuszone grać po 3 zawodników w polu, Sędziwojewo podwyższyło prowadzenie, a autorem bramki był ponownie Grzegorz Lipiecki. Ten sam zawodnik ustalił wynik spotkania w końcówce meczu i Sędziwojewo mogło się cieszyć ze zdobycia 3 punktów.

Kary indywidualne w tym meczu:

czerwona kartka – Mateusz Gęsikiewicz ( Sędziwojewo)

czerwona kartka – Marcin Miśkowiak ( Bierzglin)

żółta kartka – Janusz Lewoczko ( Sędziwojewo )

Drugi mecz to pojedynek derbowy pomiędzy Obłaczkowem i Białężycami. Gracze obu ekip znają się jak „łyse konie”, a kilku z nich grało w obu ekipach, jak np. popularny „Rambo” grający w drużynie Obłaczkowa, a przez wiele lat w lidze WTPN grał razem z Białężycami, czy też Krzysztof Kolasiński – w zeszłym sezonie zawodnik Białężyc, w tym sezonie strzegący bramki Obłaczkowa. 

Takie transfery powodują, że mecze są jeszcze bardziej interesujące i ciekawe. Na „papierze” murowanym faworytem był zespół Białężyc, który walczył o 3 punkty w tym spotkaniu i utrzymanie fotelu lidera. Obłaczkowo wygrało pierwszy pojedynek w tym sezonie i chciało też podtrzymać zwycięską passę. Lepiej ten pojedynek rozpoczęli zawodnicy Obłaczkowa, oddali kilka naprawdę groźnych strzałów i to, że piłka nie znalazła się w siatce Białężyc zawdzięczają oni kapitalnym paradom strzegącego w tym meczu bramki Macieja Grajka. Gdy wydawało się, że Białężyce pomału przejmują kontrolę nad meczem, kapitalną dwójkową akcję piłkarzy Obłaczkowa na bramkę zamienił Maciej Jatczak. Obłaczkowo nie zwalniało tempa, chwilę później Krzysztof Bytner podwyższył prowadzenie swojej drużyny. W ostatniej minucie pierwszej połowy czerwoną kartką ukarany został Adam Stasiak z Białężyc, który nieprzepisowo powstrzymywał wychodzącego na czystą pozycję Krzysztofa Bytnera. Druga połowa to nieustanne ataki Białężyc, które za wszelką cenę chciały odrobić straty. „Rambo” i jego spółka bardzo dobrze się jednak bronili, blokowali strzały, albo bronił je bramkarz Obłaczkowa, albo pomagało im szczęście bo kilka razy obijali słupki i poprzeczkę. Dopiero w ostatnich minutach meczu Białężyce strzeliły kontaktową bramkę, na więcej jednak zabrakło już czasu i niespodzianka stała się faktem.

Kary Indywidualne w tym meczu:

czerwona kartka – Adam Stasiak (Białężyce)

żółta kartka – Maciej Rybacki (Obłaczkowo)

żółta kartka – Krzysztof Bytner ( Obłaczkowo)

żółta kartka – Dawid Nowak ( Białężyce)

Ostatni mecz to rywalizacja Ostrowa Szlacheckiego z Gutowem Małym. Piłkarze z Ostrowa stanęli przed szansą objęcia fotela lidera po I rundzie rozgrywek. Wystarczyła im wygrana z Gutowem Małym. Presja wyniku sprawiła, że akcje Ostrowa nie były porywające i brakowało im polotu. Piłkarze z Gutowa też jakby zadowalali się z bezbramkowego rezultatu, w efekcie w pierwszej połowie meczu nie zobaczyliśmy dużo groźnych akcja, a połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Druga połowa to także niewiele ciekawych i składnych akcji, choć przynajmniej padły w niej 2 bramki. Wynik spotkania otworzył Wojciech Błaszak dla Gutowa Małego. I gdy wydawało się, że druga niespodzianka tego dnia stanie się faktem, do remisu doprowadził Grzegorz Parus i odnotowaliśmy drugi w tym sezonie remis. Ostrowo Szlacheckie nie wykorzystało szansy na wskoczenie na fotel lidera i tak pierwsze miejsce obejmuje Sędziwojewo, jedyna drużyna z pierwszej trójki, która zdobyła komplet punktów w tej kolejce.

Kary indywidualne w tym meczu:

Igor Orwat (Gutowo Małe)

Maciej Lewandowski (Gutowo Małe)

Dariusz Knopkiewicz ( Ostrowo Szlacheckie)

Artur Żywanowski (Ostrowo Szlacheckie)

Wyniki V kolejki:

Sędziwojewo – Bierzglin 4 : 1

Obłaczkowo – Białężyce 2 : 1

Ostrowo Szlacheckie – Gutowo Małe 1 : 1

Tabela po V kolejkach:

  1. Sędziwojewo 5 12 16 : 7

  2. Ostrowo Szlacheckie 5 10 10 : 7

  3. Białężyce 5 9 11 : 8

  4. Obłaczkowo 5 6 10 : 12

  5. Gutowo Małe 5 5 10 : 15

  6. Bierzglin 5 1 8 : 16

Najbliższa kolejka już w sobotę 12 stycznia w hali przy ul. Kosynierów we Wrześni. Początek pierwszego meczu o godz. 17.00