TW KOŁACZKOWO Z KOLEJNYM PUCHAREM (GALERIA)

0
122

Po zwycięstwie w Lidze Halowej TW Kołaczkowo sięga po kolejne trofeum – Puchar Przewodniczącej Rady Gminy Kołaczkowo.

Turniej o Puchar Przewodniczącej Rady Gminy Kołaczkowo został rozegrany w niedzielę 5 maja na boisku w Gorazdowie. Tym razem grano klasycznie w piłkę nożną, czyli po 11 zawodników na pełnowymiarowym boisku.

Do turnieju przystąpiły 4 drużyny, które grały systemem „każdy z każdym”.

Oto poszczególne wyniki wraz z opisem spotkań:

TW Kołaczkowo- FC Pomarańczowe Armaty 0 : 0

Od początku lepiej w ten mecz weszli piłkarze Pomarańczowych Armat, którzy częściej byli w posiadaniu piłki i na połowie rywala. Już w 7 minucie doskonałą okazję do objęcia prowadzenia miał napastnik „Pomarańczowych” ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem górą był doświadczony Arkadiusz Wojciechowicz, a dobitkę strzału ofiarnym wślizgiem zablokował Marek Gomulski. Po tej sytuacji TW Kołaczkowo przejęło inicjatywę, miało kilka rzutów rożnych, a najbliżej zdobycia bramki był Norbert Szymański, którzy strzelał minimalnie niecelnie. Póżniej szalejący po lewym skrzydle Radosław Szefer miał dwie doskonałe okazję, by wyprowadzić TW na prowadzenie, ale w obu po świetnym minięciu obrońców na posterunku był bramkarz „Armat” – Michał Molenda. Druga połowa meczu to już mniej okazji bramkowych, najlepszą z nich miał napastnik Pomarańczoych Armat, ale jego strzał trafił w słupek bramki TW. Podsumowując – szybki ciekawy mecz, ale głównymi bohaterami tym razem nie byli napastnicy a bramkarze – zarówno Arkadiusz Wojciechowicz z TW, jak i Michał Molenda z FC Pomarańczowe Armaty zaprezentowali się z dobrej strony i nie dali się zaskoczyć.


Ferma Szafarek Zieliniec- Budziłowo 0-1 (0-1)

Mecz z gatunku tych kosmicznych i nie możliwych do ogarnięcia.I za to właśnie kocha się piłkę nożną. Budziłowo przystępuje do niego z 8 zawodnikami w składzie naprzeciwko 11 zawodników Fermy Szafarek. Pocżątek to spora przewaga Fermy, czego można się spodziewac jak ma się 3 zawodników w polu więcej. Ferma ma kilka sytuacji bramkowych, po jednej z nich Bartek Sodkiewicz trafia w poprzeczkę, ale wynik wciąż 0 : 0. Aż tu nadchodzi 11 minuta, pierwsza akcja w której piłkarze Budziłowa są w polu karnym Fermy. Batrosz Jędraszak oddaje strzał piłka odbija się jeszcze od obrońcy i trafia do brami obok kompletnie zmylonego Pawła Działaka – bramkarza Fermy. Sensacja! Budziłowo obejmuje prowadzenie. Ferma cały czas ma ogromną przewagę, ale niewiele z niej wynika. Pierwsza połowa kończy się sensacyjnym 1 : 0 dla Budziłowa. Druga połowa to samo Ferma atakuje, bije głową w mur, przeklina piłkę, boisko, sędziego i nie może zmienić wyniku spotkania… Sensacja staje się faktem – 8 „gladiatorów” Budziłowa pokonuje liczniejszą armię Fermy Szafarek.


TW Kołaczkowo- Budziłowo 7-1 (3-0)

Budziłowo tym razem przystąpiło do meczu w 9 po tym jak dołączył do nich Piotr Horkawy. Kto liczył na kolejny cud tym razem się mylił. Już w 6 minucie Adam Kruszyński otworzył wynik spotkania, po chwili Norbert Szymański podwyższył prowadzenie. Na 3 :0 trafił z rzutu karnego Michał Mikołajczak. W drugiej połowie egzekucji ciąg dalszy. Krzysztof Kubisiak trafia nożycami do bramki Budziłowa – to trafienie z cyklu „stadiony swiata” i kibice, którzy przyszli na turniej mogli się poczuć przez chwile jakby oglądali mecze Champions League. Honorowe trafienie dla Budziłowa zaliczył Piotr Horkawy, który prawie z połowy boiska strzelił w kierunku bramki TW, a piłka wpadła „za kołnierz” Arkadiuszowi Woojciechowiczowi.


Ferma Szafarek Zieliniec- FC Pomarańczowe Armaty 4-1 (2 -1)

Mecz rozpoczął się od ataków Pomarańczowych Armat. Już w 4 minucie Paweł Działak dwukrotnie w jednej akcji musiał wykazać się wysokimi umiejętnościami bramkarskimi by zapobiec stracie bramki przez Fermę Szafarek. Takie ostrzeżenie nic nie dało obrońcy Fermy nadal grali dość bojaźliwie i w 15 minucie Krzysztof Baranowski wyprowadził „Armaty” na prowadzenie. „Pomarańczowi” nie cieszyli się z prowadzenia zbyt długo. Już w następnej akcji Bartek Sodkiewicz najwyżej wyskoczył do dośrodkowania z rzutu rożnego i głową skierował piłkę do bramki. W ostatniej akcji pierwszej połowy napastnik Fermy – Kacper Matuszak był faulowany w polu karnym i sędzia zarządził rzut karny. Pewnym egzekutorem „jedenastki był Bartek Sodkiewicz i dzięki temy wyprowadziłs wój zespół na prowadzenie. Druga połowa to przewaga Fermy. W 24 minucie Damian Hałas podwyższa prowadzenie, a w 28 minucie Kacper Matuszak ustala wynik spotkania na 4 : 1 dla Fermy Szafarek Zieliniec.


Budziłowo- FC Pomarańczowe Armaty 1-5 (0-2)

Budziłowo kolejny mecz zaczęło w osłabieniu, tym razem ich kadra liczyła 10 zawodników. Zapewne jakby grali oni pewnie jeszcze jeden mecz to zagrali by w pełnym składzie, a może i z ławką rezerwowych. Tym razem jednak tafili na bardzo dobrze dysponowane i nabite dobrym prochem „Armaty”. Pierwszy strzał już w 3 minucie znalazł drogę do bramki Budziłowa. Autorem bramki był Dawid Skitek. W 9 minucie do rzutu wolnego z około 25 metrów podszedł Maciej Kaczmarek. Przymierzył niczym Messi w ostatnim meczu z Liverpoolem i trafił w samo okienko bramki Budziłowa. Kolejna „bramka stadiony świata” na tym turnieju. Druga połowa to już „rzeź niewiniątek”. Budziłowo wykończone grą w poprzednich meczach nie stawiało zbyt dużego oporu, a Pomarańczowi mieli już dobrze skalibrowane armaty i trafiali do celu. W ostatniej akcji meczu Budziłowo stać było jedynie na honorowe trafienie.


TW Kołaczkowo- Ferma Szafarek Zieliniec 4-2 (1-1)

Wyniki poprzednich spotkań w turnieju tak się ułożyły, że ta drużyna, która by wygrała ten mecz wygrała by cały turniej. W nieco lepszej sytuacji było TW, bo im wystarczał remis. Podział punktów gwarantował Fermie drugie miejsce w turnieju. Drużyna z Zielińca jednak nie kalkulowała i postanowiła zagrać va banque o pełną pulę. Już w 2 minucie Michał Mikołajczak wyprowadził TW na prowadzenie. Ferma od razu dążyła do odrobienia strat. 13 minuta okazała się pechowa dla graczy TW. Ich obrońca Arek Witczak nieudanym wślizgiem powalił na ziemię rozpędzonego Bartka Sodkiewicza i sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnie wykorzystał kolejną „jedenastkę”. Na początku drugiej połowy Krystian Grzechnik wyprowadził Fermę na prowadzenie. Gdyby taki wynik się utrzymał to drużyna z Zielińca, pomimo kompromitującej porażki z Budziłowem, wygrała by cały turniej! TW szybko jednak odrabia straty. Naciskany obrońca Fermy sam pakuje piłkę do własnej bramki. Chwilę później Mateusz Bigosiński wyprowadza TW na prowadzenie! Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie! Teraz to TW zwycięża, a Ferma zajmuje ostatnie miejsce! Piłkarze z Zielińca nie odpuszczają swoich szans szukają niezawodny Bartek Sodkiewicz i Brajan Wojciechowicz, który próbuje strzałami z dystansu pokonać Arkadiusza Wojciechowicza – swojego ojca. Po jednym ze strzałów Bartka Sodkiewicza piłka trafia w poprzeczkę. Ostateczny cios należy jednak do TW. Radosław Szefer pokonuje Pawła Działaka i podwyższa prowadzenie TW. Po pełnym zwrotów i emocji TW wygrywa mecz i cały turniej, a Ferma zajmuje ostatnie czwarte miejsce.

Końcowa klasyfikacja turnieju:

  1. TW Kołaczkowo
  2. FC Pomarańczowe Armaty
  3. Budziłowo
  4. Ferma Szafarek Zieliniec

Tekst: Piotr Jędraszak

Zdjęcia: Mariusz Gomulski

GALERIA: