PRACOWITY WEEKEND DLA PIŁKARZY LIGI HALOWEJ W KOŁACZKOWIE

0
131

W miniony weekend zawodnicy uczestniczący w Lidze Halowej w Kołaczkowie wybiegli na parkiet dwa razy: w sobotę i w niedzielę.

W dniu 30.11.2019r odbyła się IV kolejka ligi halowej, hitem kolejki zapowiadał się mecz Budziłowa ze Spółką Bieganowo. Obydwie drużyny pretendują do walki o najwyższy cel. Poniżej analiza poszczególnych meczy:

1. Targowa Górka – Manhattan Team 12 – 2 (4 – 1)

Mecz rozpoczął się od mocnego otwarcia przez drużynę z Targowej Górki, która to już w pierwszej minucie spotkania obejmuje prowadzenie. Mimo usilnych starań zawodników Team – u, nie są oni w stanie pokonać obrony, jak i również golkipera drużyny Targowej Górki. Udaje się to dopiero pod koniec pierwszej połowy. Druga odsłona spotkania to już dominacja zawodników Targowej, którzy strzelają bramkę za bramką czym doprowadzają do frustracji zawodników Team-u. Mimo tego zawodnicy Manhattan-u próbują zdobyć jeszcze jedną bramkę co udaje się pod koniec spotkania. Ale to było wszystko na co pozwolili zawodnicy z Targowej Górki.

2. OldBoys – Blue Wariatos 11 – 3 (7 – 2)

Mecz drużyn, które w rozgrywkach nie zaznały jeszcze smaku zwycięstwa, choć faworyta można było się upatrywać w drużynie OldBoys. To jednak z dużego „C” zagrali zawodnicy Blue, którzy to już w 13 sekundzie spotkania zdobywają bramkę, a po 2 minutach następną czym bardzo zaskakują drużynę OldBoys. Jednakże, w miarę upływu czasu doświadczenie i zgranie zawodników OldBoys bierze górę. I to oni zaczynają dominować w meczu aplikując kolejne gole. Poprawa skuteczności napastnika Pawła Rydlińskiego w trakcie meczu (5 bramek) daje OldBoys zasłużone 3 punkty.

3.Budziłowo – Spółka Bieganowo 4 – 2 (2 – 1)

Spotkanie bezapelacyjnie należy określić jako mecz kolejki. Duża dramaturgia, bramka za bramkę. W 6 minucie bramkę dla Spółki zdobywa Marcin Janiszewski i wydawałoby się, że mecz będzie toczony pod kontrolą zawodników z Bieganowa. Nic mylnego już po minucie po pięknym uderzeniu „Mazura” w przysłowiową „pajęczynę” mamy remis. Gra bardzo wyrównana, z dużą ilością składnych akcji po obu stronach. Jednakże to na przerwę zwycięsko schodzi drużyna Budziłowa. Druga połowa to szybka riposta ze strony Spółki i ponownie mamy remis. Gdy już wydaje się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, mamy rzut wolny pośredni za ponowne zagranie do bramkarza. Sprytne rozegranie rzutu kończy się bramką. Bieganowo za wszelką cenę chce doprowadzić chociażby do remisu, niestety to po jednej z ostatnich akcji Budziłowa piłka po strzale Jakuba Graczyka ląduje w siatce. I mamy małą niespodziankę Spółka traci status drużyny niepokonanej a zespół Budziłowa dołącza do grona drużyn walczących o tryumf w rozgrywkach.

4. LZS Zieliniec– LZS Sokolniki 2 – 7 (0 – 1)

Bardzo duży opór w pierwszej połowie spotkania postawili zawodnicy Zielińca i to oni momentami mieli przewagę, lecz nie potrafili jej udokumentować bramką. I aż do 12 minuty meczu mamy remis, kiedy to jedna z akcji Sokolnik kończy się bramką. Mimo, że zawodnicy Zielińca grają jak równy z równym tworząc sobie sytuację bramkowe, niestety brak skuteczności nie pozwolił odnieść sukcesu w tym spotkaniu. Po szóstym faulu drużyna Zielińca miała jeszcze przedłużony rzut karny, który po niecelnym strzale zawodnika nie poprawił dorobku bramkowego drużyny. Kapitalny mecz rozegrał Patryk Krzyżanowski, który popisał się trzema ładnymi bramkami i to on w dużej mierze przyczynił się do sukcesu Sokolnik.

Pauza: TW Kołaczkowo

W dniu 02.12.2019r odbyła się V kolejka ligi halowej. W parach drużyn tej kolejki faworytów było łatwo wskazać. A jak było faktycznie?

1. Manhattan Team – Budziłowo 1 – 14 (1 – 4)

Pierwsze spotkanie to mecz drużyn, która z jednych walczy o pierwsze punkty w tegorocznych rozgrywkach ligi a druga aspiruje do podium. Pierwsze minuty meczu to śmiałe ataki Team – u na bramkę przeciwnika. Budziłowo w początkowej fazie meczu gra nieporadnie, bez żadnej koncepcji w przeciwieństwie do zawodników Manhattanu, którzy śmiało atakują na bramkę Budziłowa. Niestety nieskutecznie, wszystkie strzały są albo niecelne, albo łatwe do obrony przez bramkarza. I to się mści już 7 minucie meczu, gdzie „Mazur” zdobywa bramkę. W 12 minucie bramkę na 1:2 zdobywa Team. Jak się później okaże to pierwsza i ostatnia bramka. W drugiej połowie to festiwal bramek w wykonaniu Budziłowa. Filar tej drużyny Jakub Graczyk zalicza 6 asyst a przy okazji zdobywa 3 bramki.

2. TW Kołaczkowo – OldBoys 5 – 4 (2 – 2)

Spotkanie V kolejki – tak trzeba określić ten mecz, w którym sytuacja z minuty na minutę zmieniała się jak w kalejdoskopie. Już w 2 minucie prowadzenie zdobywa TW Kołaczkowo. Po 5 minutach po akcji Oldboys mamy wyrównanie. Na przerwę drużyny schodzą bez rozstrzygnięcia. W drugiej połowie przewagę zdobywa drużyna OldBoys, której przyjęła strategię grania pozycyjnego i rozgrywania piłki do doświadczonych zawodników i przynosi to efekt w postaci bramki. To podrażnia drużynę Kołaczkowa, która coraz bardziej naciska na bramkę przeciwnika, który już odczuwa zmęczenie meczem. Co wykorzystuje drużyna TW Kołaczkowa zdobywając trzy bramki i mamy wynik 5:3. Jeszcze po szóstym faulu zawodnika TW w ostatnich minutach meczu mamy przedłużony rzut karny, który wykorzystuje „Waldi”. Ale brak już jest czasu na osiągnięcie remisu i tym samym po ciężkim boju 3 pkt. lądują na konto zawodników Kołaczkowa.

3. Blue Wariatos – LZS Zieliniec 6 – 7 (2 – 1)

Od początku spotkanie bardzo wyrównane, dużo gry w środku boiska. Pierwsi na prowadzenie wychodzą zawodnicy Blue po bramkach w 9 i 11 minucie meczu to podrażnia LZS, który już po minucie zdobywa bramkę kontaktową. I tak kończy się pierwsza odsłona spotkania. W drugiej części meczu mamy prawdziwą walkę, wymiana ataków, gdzie skuteczniejsi są zawodnicy Blue, którzy zdobywają cztery bramki przy jednej Zielińca. I gdy wydaje się, że zawodnicy Blue Wariatos zdobędą pierwsze punkty, mając taką przewagę bramkową do szarży rusza LZS. Zawodnicy Zieleńca w przeciągu kilku minut niwelują przewagę i w ostatniej minucie zdobywając bramkę przechylają szalę zwycięstwa na swoją stronę.

4. LZS Sokolniki – Targowa Górka 10 – 5 (3 – 2)

W 4 minucie meczu drużyna LZS wychodzi na prowadzenie i wydaje się, że mecz będzie po kontrolą drużyny Sokolnik mimo, że następną bramkę zdobywa LZS. To gra o zwycięstwo toczy się dalej, bo po juniorskich błędach w obronie zawodników Sokolnik dwie bramki zdobywa Targowa Górka, której zawodnicy uwierzyli, że mogą pozbawić punktów zeszłorocznych zwycięzców ligi. W drugiej połowie to już większa przewaga LZS-u, który wykorzystuje nadarzające się sytuacje bramkowe. Mimo, że zawodnicy Targowej Górki walczą do ostatniego gwizdka sędziego mogą odnieść satysfakcję, tylko z tego, że liderowi zaaplikowali aż 5 bramek.

Pauza: Spółka Bieganowo

tekst: Jacek Kanior

zdjęcie: www.facebook.com/Liga-Kolaczkowo