LZS SOKOLNIKI Z PIERWSZĄ PORAŻKĄ

0
78

VII kolejka ligi halowej, która odbyła się 15.12.2019r przyniosła ciekawe i niespodziewane rozstrzygnięcia, które spowodowały bardzo duży „ścisk” w czołówce tabeli.Różnica między pierwszą drużyną a piątą to tylko trzy punkty.

1 Targowa Górka.– Budziłowo 8 – 5 (4 – 2)

Spotkanie rozpoczyna się od mocnego uderzenia zawodników Budziłowa, którzy już w 4 minucie zdobywają bramkę. Prowadzenie nie trwa długo, bo już po chwili mamy kolejną kontrę drużyny Targowej, która kończy się sukcesem. Mecz bardzo otwarty, obydwie drużyny preferują ofensywny styl gry co ma odzwierciedlenie w zdobytych bramkach. Na przerwę z dwubramkową przewagą schodzą zawodnicy Górki. Druga połowa to już przewaga drużyny Targowej Górki, której napastnik Bartosz Boroniec rozgrywa fantastyczne spotkanie i zdobywa siedem z ośmiu bramek dla Targowej.

2. OldBoys – Manhattan Team 4 – 1 (1 – 0)

Pierwsza bramka w tym spotkaniu pada dopiero w 17 minucie meczu. Do tego czasu bardzo aktywna jest drużyna Manhattanu i to ona kilkukrotnie groźnie atakuje bramkę przeciwnika. Oldboys ze swoją taktyką, spokojnie konstruują akcję i przede wszystkim pewnie grają w defensywie. Niestety jeden błąd w ustawieniu przy rzucie z autu dla Team-u po którym, piłka trafia pod nogi napastnika Manhattanu stojącego bez opieki w polu karnym kończy się stratą bramki. Ale to wszystko na co w tym meczu stać było drużynę Team-u. Pozostałe bramki w tym spotkaniu zdobywają już tylko Oldboys i tym samym to oni cieszą się z kolejnych ligowych punktów.

3. TW Kołaczkowo –LZS Sokolniki4 – 3 (2 – 2)

Mecz na szczycie dla drużyny LZS-u o pozostanie niepokonaną drużyną ligi, natomiast dla TW Kołaczkowa o utrzymanie kontaktu punktowego z liderem. Pierwsze minuty to rozważna gra z obydwu stron, gra pozycyjna mająca na celu nie dać sobie strzelić bramki. W miarę upływu czasu akcje drużyn są coraz śmielsze i po jednej z nich to drużyna Sokolnik wychodzi na prowadzenie. W drużynie Kołaczkowa wprowadza to niepewność i przy kolejnej akcji LZS-u po zamieszaniu w polu karnym drużyny TW Kołaczkowa drugą bramkę zdobywa zespół Sokolnik. Przed przerwą zawodnicy Kołaczkowa przeprowadzają dwie skuteczne akcję i na półmetku mamy otwarty wynik. Druga część spotkania rozpoczyna się od bramki dla LZS-u i gdy wydaje się, że z upływem czasu to lider rozgrywek kontroluje mecz, ciężar gry bierze na siebie kapitan drużyny Kołaczkowa. Dwoma mocnymi uderzeniami wyprowadza swój zespół na prowadzenie, które skutecznie utrzymują do ostatniego gwizdka arbitra.

4. LZS Zieliniec – Spółka Bieganowo 5 – 8 (1 – 3)

W 7 minucie na prowadzenie wychodzi zespół Zielińca, ale nie na długo bo po błędzie bramkarza LZS-u, który zagrywa piłkę pod nogi napastnika Bieganowa mamy remis. Od tego czasu to zauważalna jest przewaga Spółki, która do przerwy zdobywa jeszcze dwie bramki. Druga odsłona to już bramka „goni” bramkę i gdy mamy wynik 3:7 na korzyść Bieganowa do „głosu” dochodzą zawodnicy LZS-u, którzy w ciągu dwóch minut zdobywają dwie bramki. I jeszcze liczą chociaż na 1 punkt w meczu, niestety kolejna bramka Damiana Hałasa, który w tym meczu zalicza 4 trafienia pozbawia ich złudzeń.

Pauza: Blue Wariatos

Tekst: Jacek Kanior

Zdjęcie: www.facebook.com/Liga-Kolaczkowo