BIERZGLIN SPRAWIA NIESPODZIANKĘ I OGRYWA WICELIDERA

0
363

W sobotę 8 lutego rozegrano VII kolejkę spotkań Ligi Halowej LZS o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Września. W artykule opisy spotkań, wyniki oraz tabela.

VII kolejkę rozpoczął mecz Węgierki – Ostrowo Szlacheckie. Mecz lepiej zaczął się dla piłkarzy Węgierek. W 6 minucie Rafał stawny wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Chwilę później najlepszy strzelec Węgierek – Grzegorz Lipiecki podwyższył prowadzenie swojego zespołu. Do przerwy Węgierki prowadziły 2 : 0. Szybka bramka dla Ostrowa Szlacheckiego autorstwa Grzegorza Parusa sprawiła, że można było jeszcze powalczyć o korzystny wynik. Węgierki szybko jednak przejęły inicjatywę. Jakub Kazimierczuk strzelił bramkę dla swojej drużyny i mieliśmy kolejny raz dwubramkową przewagę Węgierek. Po chwili sytuacja się powtórzyła. Dawid Czyż strzelił kontaktowa bramkę dla Ostrowa Szlacheckiego. A jeszcze szybciej odpowiedział Grzegorz Lipiecki i Węgierki znów prowadziły różnicą 2 bramek. Wynik spotkania już do końca się nie zmienił i trzy punkty powędrowały do Węgierek.

Drugi mecz to pojedynek Sołeczna z Gutowem Małym. Zdecydowanym faworytem była w tym meczu drużyna Sołeczna i to ona miała sporą przewagę od samego początku spotkania. Za dużo jednak z tej przewagi nie wynikało. Kal to mawiają eksperci „ brakowało ostatniego, otwierającego drogę do bramki podania”. Dopiero w 12 minucie Dawid Święcicki wyprowadził zespół Sołeczna na prowadzenie. Do przerwy wynik się nie zmienił i Sołeczno prowadziło skromnie 1 : 0. Obraz gry w drugiej połowie się nie zmienił, Sołeczno nadal prowadziło grę, ale nie potrafiło tej przewagi zamienić na bramki. Na ławce rezerwowych Sołeczna padały już słowa, że trzeba koniecznie podwyższyć prowadzenie, bo może się to zemścić. No i stare piłkarskie porzekadło się mówiące, że niewykorzystane sytuacje się mszczą sprawdziło się. Gutowo Małe w 24 minucie za sprawą Adama Sławińskiego wyrównało. I kto wie jak by zakończyło się to spotkanie gdyby nie sytuacja z 25 minuty. Na ułańską fantazję zdecydował się bramkarz Gutowa Małego – Kacper Pasterz. Pobiegł z piłkę w kierunku bramki Sołeczna. Na wysokości połowy boiska wdał się w drybling z Marcinem Miśkowiakiem. Napastnik Sołeczna nie dał się ograć, przejął piłkę i skierował ją do pustej bramki. Ten kuriozalny gol podłamał morale piłkarzy Gutowa Małego. Chwilę później Marcin Miśkowiak strzelił kolejną bramkę i Sołeczno wygrało całe spotkanie 3 : 1.

Trzecie spotkanie to „hit” kolejki. Lider – Sędziwojewo spotkał się z zawsze groźnymi Białężycami/Bob Invest. Pierwsza połowa bardzo wyrównana, przypominała nieco piłkarskie szachy. Zawodnicy obu drużyn znający potencjał rywali starali się przede wszystkim nie stracić bramki. I w pierwszej połowie im się to udawało. Do przerwy zatem mieliśmy wynik 0 : 0. Przy tak wyrównanych drużynach i wyrównanym meczu o końcowym triumfie decydują przeważnie indywidualności. I takiego zawodnika miała w swoich szeregach drużyna Sędziwojewa. Bartosz Boroniec – bo o nim tu mowa najpierw otworzył wynik spotkania w 20 minucie. W 25 strzelił swoją 2 bramkę, a w końcówce ustrzelił hattricka. Wynik zatem Boroniec kontra Białężyce/Bob Invest 3 : 0.

Ostatni mecz VII kolejki to pojedynek wicelidera – Obłaczkowa z Bierzglinem. Już przed meczem to Obłaczkowo było faworytem spotkania. Bierzglin dodatkowo utrudnił sobie zadanie przystępując do meczu bez ławki rezerwowych. Gdyby można było obstawiać mecze Ligi Halowej LZS u bukmachera to pewnie wszyscy postawili by swoje pieniądze na Obłaczkowo i to jako tzw. „pewniaczka”. Piłka nożna jest jednak nieprzewidywalna i za to ją właśnie kochamy… Przejdźmy do samego spotkania. W 4 minucie Kamil Skibiński wyprowadził zespół Bierzglina na prowadzenie. W 10 minucie Filip Meler podwyższył prowadzenie Bierzglina. Chwilę później Maciej Rybacki strzelił pierwszą bramkę dla Obłaczkowa. W 12 minucie ponownie trafia Kamil Skibiński i Bierzglin do przerwy niespodziewanie prowadzi 3 : 1. Wynik meczu pozostawał więc jak najbardziej sprawą otwartą znając ogromny potencjał ofensywny Obłaczkowa i brak ławki rezerwowych Bierzglina. Już na początku drugiej połowy Tomasz Waraczewski strzelił drugą bramkę dla Obłaczkowa. Zaczęła się szaleńcza wymiana ciosów. Bierzglin trafia za sprawą Filipa Melera. Za chwilę odpowiada Tomasz Waraczewski dla Obłaczkowa. Kamil Skibiński z Bierzglina lobem pokonuje bramkarza Obłaczkowa. Następnie mamy dwa kolejne trafienia Tomasza Waraczewskiego i remis 5 : 5. Coraz bardziej zmęczeni zawodnicy Bierzglina i rozpędzeni piłkarze Obłaczkowa, którzy w końcu dogonili „underdoga” żeby ponownie posłużyć się slangiem bukmacherów. Po raz kolejny jednak zawodnicy Bierzglina wspinają się na wyżyny swoich umiejętności. Dawid Grabarek na dwie minuty przed końcem wyprowadza Bierzglin na prowadzenie. W samej końcówce Filip Meler podwyższa jeszcze prowadzenie Bierzglina i ogromna niespodzianka staje się faktem. Skazani na pożarcie, grający bez zmienników, piłkarze Bierzglina dokonali nieprawdopodobnego wyczynu i pokonali wicelidera – Obłaczkowo.

Wyniki VII kolejki:

LZS Ostrowo Szlacheckie : LZS Węgierki2:4 2020-02-08
LZS Gutowo Małe : LZS Sołeczno1:3 2020-02-08
LZS Sędziwojewo : LZS Białężyce/Bob Invest3:0 2020-02-08
LZS Bierzglin : LZS Obłaczkowo7:5 2020-02-08

Tabela po VII kolejkach:

1LZS Sędziwojewo71961032:8
2LZS Obłaczkowo71550242:30
3LZS Sołeczno71550222:16
4LZS Węgierki71240325:23
5LZS Białężyce/Bob Invest71132220:12
6LZS Bierzglin7620513:27
7LZS Ostrowo Szlacheckie7411512:28
8LZS Gutowo Małe7000712:34