III KOLEJKA PLAYARENY BEZ NIESPODZIANEK (VIDEO + GALERIA)

0
264

W piątek 19 czerwca rozegrano III kolejkę spotkań Ligi Playarena o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Września. Górą w meczach były zespoły wyżej notowane, choć zwycięstwa nie przyszły im bez trudu. Na czele z kompletem punktów Wooden Villa i MDT Design Team.

Pogoda w piątek nie rozpieszczała, zanosiło się na burzę oraz intensywne opady deszczu. Na szczęście dla organizatorów i zawodników nic z tych prognoz się nie sprawdziło i w piątkowy wieczór można było w sprzyjających warunkach grać w piłkę. Kolejka okazała się po raz kolejny wyrównana, a zespoły, które wygrały zawdzięczają swoje zwycięstwa nieraz większemu doświadczeniu, kapitalnym interwencjom bramkarskim, albo po prostu błędom rywala…

III kolejka

Capri Lucca – Elektromarket 2 : 1

Spotkanie mistrza ubiegłego sezonu – Capri Lucca z Elektromarketem miało bardzo wyrównany przebieg. Elektromarket zagrał bardzo mądrze i ofiarnie, a w drużynie Capri Lucca brakuję nieco blasku i przebojowości, który widzieliśmy rok temu. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, Karol Dusza z Elektromarketu zagrał piłkę ręką w polu karnym, za co został przyznany rzut karny. Do wykonywania podszedł Patryk Malinger, strzelił mocno pod poprzeczkę nie dając szans bramkarzowi. Capri zatem prowadziło 1 : 0 do przerwy. Po przerwie dobra gra Elektromarketu w końcu przyniosła korzyść. Łukasz Szlachetka wykończył ładną zespołową akcję całej drużyny i mieliśmy remis. Bardziej doświadczona drużyna Capri Lucca po raz kolejny pokazała swoją piłkarską mądrość. Przy rezultacie remisowym wyprowadzili jeszcze jeden skuteczny cios. Kacper Boczkowski zdobył bramkę na wagę 3 punktów w tym spotkaniu.

Bad Boys – Wooden Villa 0 : 3

Beniaminek Bad Boys bardzo chciał pokazać się z dobrej strony w pojedynku z wicemistrzem ubiegłorocznego sezonu – Wooden Villa. Bad Boys przystąpili do tego spotkania w prawie najmocniejszym składzie z powracającym do gry po kontuzji Dariuszem Kapturskim. Wooden Villa z kolei w składzie nieco eksperymentalnym z dość wąską ławką rezerwowych. To zapowiadało ciekawy mecz. Początek spotkania należał do Wooden Villa, to oni byli częściej w posiadaniu piłki, stworzyli sobie kilka dogodnych akcji, ale żadnej z nich nie zamienili na bramkę. Dopiero rzut wolny wykonywany przez Jędrzeja Cichońskiego dobił z najbliższej odległości Filip Janiszewski i w ten sposób Wooden Villa prowadziła po pierwszej połowie 1 : 0. Druga część spotkania to lekka zadyszka piłkarzy Wooden Villa i kilka doskonałych okazji Bad Boys. Dariusz Kapturski miał przed sobą 5 metrów do bramki, piłkę przy nodze i tylko bramkarza Marcina Siepielskiego. Bramkarz Wooden Villa w sobie tylko znany sposób zapobiegł bramce. Chwilę później również doskonałe ustawienie w bramce Siepielskiego sprawiło,że napastnik z kilku metrów trafił w niego, a nie do bramki. Stare piłkarskie porzekadło mówi, że „niewykorzystane okazje się mszczą” i tak też było w tym meczu. Zawodnicy Wooden Villa po chwilowym kryzysie ponownie zaczęli przejmować inicjatywę i za sprawą bramek Łukasza Fechnera i Artura Giżewskiego podwyższyli prowadzenie i nie oddali go już do końca. Wooden Villa ma na swoim koncie po tym meczu komplet zwycięstw i prowadzi w lidze.

Miskant Centrum Ogrodnicze – Fundamenty 3 : 1

Kolejny bardzo ciekawy i emocjonujący mecz tej kolejki. Początek to świetna akcja Marcina Janiszewskiego, która dała Fundamentom prowadzenie. Miskant cały czas cierpliwie próbował odrobić straty i ta sztuka w końcu się udała. Marcin Miśkowiak nie miał problemów by z bliskiej odległości trafił do pustej bramki. Do przerwy mieliśmy remis 1 : 1. Gra w drugiej połowie była wyrównana do momentu fatalnego błędu bramkarza Fundamentów. Atakowany przez Rafała Wojtuckiego obrońca Fundamentów zagrał piłkę do bramkarza, a ten jej nie przyjął i piłka wturlała się do bramki. Podobnego farfocla wpuścić kiedyś Artur Boruc w meczu reprezentacji Polski, zatem zdarza się nawet najlepszym. Ta bramka nieco podłamała skrzydła piłkarzom Fundamentów, atakowali oni, ale bez większych sukcesów. W końcówce meczu Damian Tonder podwyższył prowadzenie Miskantu i pierwsze historyczne zwycięstwo tej drużyny w lidze Playarena stało się faktem. Cały mecz można obejrzeć na naszym kanale na Youtubie, zapraszamy do oglądania!

MDT Design Team – Motoklinika Bertus 2 : 0

Spotkanie zaczęło się od szybkiej bramki MDT Design Team. Łukasz Sieczkarek sprytnym strzałem pokonał dysponującego świetnymi warunkami fizycznymi Mariusza Jędrzejczaka – bramkarza Motokliniki Bertus. Ta szybko zdobyta bramka sprawiła, że MDT Design Team cofnął się mądrze do defensywy i bronił korzystnego wyniku. Piłkarze Motokliniki Bertus nie potrafili sobie poradzić z solidną defensywą zawodników MDT Design Team i do przerwy utrzymał się wynik 1 : 0. Obraz gry w drugiej połowie się nie zmienił, MDT kontrolował przebieg spotkania, a zawodnicy Motokliniki Bertus zamiast na grze w piłkę, skupili się na sędziowaniu. Ozdobą drugiej części meczu było piękne uderzenie Łukasza Rewersa, które trafiło w samo okienko bramki. MDT Design Team po 3 meczach ma na swoim koncie komplet punktów i razem z Wooden Villa prowadzi w ligowej tabeli.

W poniedziałek 22 czerwca o godzinie 18.00 zostanie rozegrane zaległe spotkanie II kolejki Motoklinika Bertus – Fundamenty, a IV kolejka spotkań już w najblizszy piątek 26 czerwca.

Tabela po III kolejkach

1Wooden Villa3930013:7
2MDT Design Team393008:2
3Capri Lucca362015:4
4Miskant Centrum Ogrodnicze341116:6
5Fundamenty231015:4
6Bad Boys310120:5
7Motoklinika Bertus200024:7
8Elektromarket300033:9