# ZAADOPTUJ PSA ZE SCHRONISKA #7 PRZEMEK

0
33

Dzięki współpracy ze stowarzyszeniem Psi-Jaciel, co tydzień na naszym portalu będzie można przeczytać i zobaczyć jednego psa z wrzesińskiego schroniska, który czeka na adopcję. Dziś bohaterem naszego odcinka jest: Przemuś, Przemek, Przemysław – “starszy pan” z duszą nastolatka, “lekiem na całe zło.”

“Bóg ustanowił dla każdego wieku właściwe powinności i podzielił nasze życie na odpowiednie okresy; młodemu przystoi radość, starcowi – zasępione czoło.” Gdyby Seneka Młodszy znał naszego Przemcia, nigdy w życiu nie głosiłby takich “mądrości.” Przemek obali bowiem każdy mit o zgorzkniałym, sfrustrowanym, użalającym się nad swoją samotnością, kiepskim zdrowiem i losem, staruszku. Przemciu wie, że wiek to przecież tylko liczba, a cała reszta zależy od nas samych.

I co z tego, że chłopak ma już prawdopodobnie ok. 11 lat? Anthony Hopkins już nie taki młody, a wciąż rozkochuje w swoim kunszcie miliony odbiorców. Co z tego, że poważna dysplazja dopadła stawy Przemusia i tylne łapeczki czasem bolą? Jasiu Mela nie ma ręki i nogi, a jest zdobywcą biegunów. Co z tego, że zaćma zaatakowała jego oczka i widzi jedynie w kilku procentach? Tenor Andrea Bocelli nie widzi w ogóle, a zachwyca swoim śpiewem i twórczością kompozytora. Co z tego, że Przemko to nie przystojny owczarek z przeszywającym wzrokiem syberiana? Twarz Ronaldinho nie powala swą urodą, ale za to nogi ma bezcenne. On przecież nie ma pięknie wyglądać, tylko dobrze kopać piłkę. Co z tego, że piesio mieszka w bidulu? Daniel Craig nim został Bondem sypiał w londyńskim parku.

Co więc z tego? To wszystko to drobiazgi, to zwykłe dodatki do bogactwa duszy Przemysława, wypełnionej nieustającą radością, miłością, optymizmem i przyjaźnią dla każdego żywego stworzenia.

Wiek Przemka, to tylko liczba, która w jego przypadku nic nie znaczy, bo duszę ma z całą pewnością nastoletnią. Naprawdę na próżno by szukać momentów jego zasępienia. Przemuś ma pysio uśmiechnięte rano, w południe i wieczorem. Ma 11 lat i co najmniej 11 powodów do radości.

Merda ogonkiem bo wstało słońce, albo dlatego, że dochodzi doń znajomy głos wolontariusza.

Cieszy się gdy poczuje miły dotyk i gdy usłyszy trzask karabinka od przypinanej smyczy. Radośnie przebiera łapkami, gdy otwiera się furka kojca i gdy karma sypie się do miseczki. Można by tak bez końca wymieniać powody do radości tego pieska – największego optymisty świata.

A przecież miałby powody, by narzekać i frustracje swoje wyładowywać na otoczeniu. Bo przecież na pewno bolą go tylne, krzywe łapeczki i stawy poważnie zdegradowane. Rtg potwierdziło u Przemcia daleko już posuniętą dysplazję i wierzcie, albo nie, ale ten dzielny chłopak pozwolił sobie zrobić zdjęcia bez przysypiania. Zuch nad zuchy.

Obecnie dostaje suplementy diety wspomagające jego łapeczki i każdego dnia czeka przy furteczce na swoją porcyjkę, jakby chciał nam powiedzieć: “dalej ciotki ruchy, ruchy, bo jak będziecie się tak ociągać, to wszystkie was prześcignę.” Jest po prostu niesamowity i jeśli ktoś z Was potrzebowałby terapeuty dla kogoś wiecznie narzekającego, to zapraszamy do bidula: Zachód, kojec A1. Doktor Przemysław zawstydzi i wyleczy każdego marudę.

A to, że niewiele widzi, to też nie jest dla niego koniec świata. Przemuś doskonale sobie radzi z niedowidzeniem. Drogowskazem chłopaka jest jego nos, świetny węch i instynkt. Najciekawsze podczas spacerów są przecież zapachy, a to że stokrotka wygląda jak plamka, to przecież pikuś.

Facet nie musi podziwiać i roztkliwiać się nad takimi widokami. Kumpela z kojca to fajna koleżanka, ale obiektem westchnień Przemka raczej nie jest, więc walorów jej też nie musi dostrzegać. A bidulowy pokój? Cóż w nim podziwiać? Widoki takie same od lat, więc nawet lepiej zamknąć powieki i widzieć go oczami wyobraźni.

No i wreszcie przeogromny Urok Przemka. Celowo piszemy ten rzeczownik przez wielkie “U”, bo to urok wyjątkowy, wewnętrzny, dostrzegalny wyłącznie oczami duszy i tylko przez wyjątkowe osoby. Zatem gdy tylko przybędziesz poznać Przemysława, pobędziesz z nim troszeczkę, przycupniesz przy nim, przytulisz, zamkniesz oczy i otworzysz serce, to zobaczysz najpiękniejszego championa świata. Takiego, który nie ma sobie równych i szczęściarzem będzie zwał się ten, któremu stanie się on druhem, przyjacielem i towarzyszem do końca swoich dni.

Zatem nie zwlekaj, bo on czeka. I choć mógłby swoim optymizmem obdarować cały glob, to w głębi serca – żegnając kolejno swoich towarzyszy z kojca, którzy mieli więcej szczęścia i znaleźli domy – na pewno sam marzy o swojej rodzinie. I nawet jeśli nie dostrzeże uśmiechu na twarzy swojego przyszłego ludzkiego przyjaciela, to usłyszy i doceni jego ciepły, miły głos. Poczuje i pokocha jego zapach i delikatny dotyk dłoni, a nade wszystko odda mu całe swoje serce i wniesie do rodziny radosne promyczki, bez względu na wszystko.

Dziś, taki towarzysz jest na wagę złota. Gdy w pogoni za dobrobytem, pełni troski o przyszłość wciąż się zamartwiamy, gdy płaczemy wieczorem do poduszki, bo ponieśliśmy porażkę, on w odpowiednim momencie powie ci “STOP”. “Zatrzymaj się i zastanów, co jest dla ciebie najważniejsze? Zobacz, ile bólu i cierpienia jest na świecie, takiego rzeczywistego, którym “obdarza” po prostu los, a “obdarowany” zwyczajnie śmieje się losowi w twarz i na przekór jemu cieszy się z życia bez względu na przeciwności i przeszkody.

Los Przemka “obdarował” pogłębiającą się ślepotą, dysplazją, skromną posturą i dwukrotnie bidulem. Adoptowany 5 lat temu, gdy jeszcze dobrze widział i był młodszy, wrócił do schroniska po trzech latach w kwietniu 2018 roku, gdy zaczął się psuć. Kogóż nie złamałyby takie “podarki”, prawda? A Przemek nadal wierzy w człowieka, wierzy w dobro i miłość. Nie pozwólmy mu utracić tej wiary, bo to wyjątkowy, cudowny psiak.

Kontakt w sprawie adopcji: Ola 724 135 335, Florka 505 902 559

P.S. Ze względu na problemy Przemcia ze stawami, nie może on zamieszkać w bloku bez windy na którymś z pięter. Wprawdzie Przemek nie jest dużym pieskiem, ale wagę swoją ma, więc codzienne wnoszenie i znoszenie go po wysokich schodach może być uciążliwe.

Źródło, zdjęcia: Stowarzyszenie Psi-jaciel