#ZAADOPTUJ PSA ZE SCHRONISKA #9 MAMBA

0
12

Dzięki współpracy ze stowarzyszeniem Psi-Jaciel, co tydzień na naszym portalu będzie można przeczytać i zobaczyć jednego psa z wrzesińskiego schroniska, który czeka na adopcję. Dziś bohaterem naszego odcinka jest: Mamba – najdłużej przebywająca w schronisku suczka. Czy to czarny kolor przynosi jej pecha?

Gdy ktoś przychodzi do schroniska obejrzeć psy, najczęściej słyszymy aby był mały i młody. Największe “branie” mają także psiaki obdarzone piękną urodą, z puchatą, najczęściej białą sierścią. Być może są one śliczne, ale zapewniamy, że te mniej urodziwe nadrabiają charakterem, a niestety mnóstwo piesków czarnych czy mniej wyróżniających się czeka w schronisku na dom przez długie lata. Nie wiemy dlaczego wielu osobom nie podobają się takie psy, przecież one kochają tak samo i często są najlepszym przyjacielem człowieka. Przykładem jest nasza Mamba, która jest jednym z najdłużej czekających na dom psów w schronisku. Przebywa w nim aż od 2014 roku. Zupełnie tego nie rozumiemy bo to cudowna, żywiołowa sunia, uwielbiająca kontakt z człowiekiem. My się jednak nie poddajemy i cały czas wierzymy, że jej, tak jak wielu psom dookoła, także uda się opuścić schronisko.

Mamba to około 8-letnia sunia z postury przypominająca labradora. Podobnie jak psy tej rasy uwielbia wodę, czuje się w niej jak ryba, a w upalne dni zawsze wskakuje do rzeczki, aby się ochłodzić i w niej pobawić. Na spacerach jest wszystkiego bardzo ciekawa, nic nie umknie jej uwadze i każde miejsce obwąchuje. Mimo roztrzepania i szalonego charakteru podczas przypadkowego odczepienia się smyczy przychodzi na zawołanie opiekuna. Mamba nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu, wszędzie jej pełno, zachęca opiekuna do zabawy z nią w chociażby przeciąganie zabawki. Na wybiegu wraz z Hamletem, z którym jest w kojcu, szaleją do upadłego. Poza tym to sunia, która szybko się uczy, zna kilka komend.

Trzeba pamiętać o tym, że Mamba jest dosyć sporą suczką, więc ma trochę siły. Po wyjściu z kojca mocno ciągnie na smyczy, jednak z każdym kolejnym krokiem jest spokojniejsza. Nie ma się co temu dziwić – przez kilka dni zamknięta jest w niedużej przestrzeni. Idealnie nadawałaby się do domu z ogrodem, w którym mogłaby szaleć, ale w mieszkaniu, przy opiekunie, który brałby ją na codzienne spacery również byłaby szczęśliwa.

Mamba miała w schronisku, jakby się wydawało, szczęśliwy epizod. W czerwcu 2017 roku spełniły się nasze marzenia i została adoptowana. Myśleliśmy, że będzie miała jak w raju. Niestety Mamba jakiś czas później wróciła do schroniska. Stało się to z powodu agresji w stosunku do obcych osób w domu, jednak w schronisku absolutnie takowej nie wykazuje, wręcz uwielbia pieszczoty, głaskanie i przytulanie.

Mamba po wcześniejszym zapoznaniu mogłaby zamieszkać z innym psem. Są takie, których nie lubi, ale w większości reaguje dobrze. Z Hamletem, z którym jest w kojcu, dogadują się znakomicie. To suczka, która z początku może się taką nie wydaje, ale jest kochanym i uczuciowym psem. Mimo miłości do biegania czy poszukiwania przygód, również lubi w spokoju usiąść na polance z opiekunem, przytulić się i spokojnie oddać pieszczotom.

Są takie psy w schronisku za które podwójnie trzymamy kciuki. Na pewno takim psiakiem jest Mamba. Po tylu latach zasługuje na cudowny dom. Wszystkie psy dookoła takie znajdują, a ona biedna, cały czas pozostaje niezauważona. Duża, czarna, już nie najmłodsza – czy jest ostatnia w kolejce do domu? Pomóż jej przełamać ten schemat, a na pewno tego nie pożałujesz.

Kontakt w sprawie adopcji: Ola tel. 724 135 335, Oliwia tel. 514 660 935