FAWORYCI GÓRĄ W LETNIEJ LIDZE LZS

0
361

16 maja na boisku w Chociczy Wielkiej odbyła się IV kolejka Letniej Ligi LZS o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Września. W artykule opisy spotkań, wyniki meczów oraz aktualna tabela rozgrywek.

Po raz kolejny pogoda dopisała zawodnikom uczestniczącym w tegorocznej Letniej Lidze. Po za krótkimi opadami deszczu przez większość meczów świeciło słońce. A oto co się działo w poszczególnych spotkaniach:

16 maja boisko w Chociczy Wielkiej

godz. 9.00 Sędziwojewo – Bardo 6 : 2 (4 : 1)

Spotkanie zaczęło się od sporej przewagi bardziej doświadczonej drużyny z Sędziwojewa, którzy szybko objęli prowadzenie i systematycznie je podwyższali prowadząc do przerwy 4 : 1. Gdy wydawało się, że to spotkanie nie dostarczy już emocji i zakończy się pewnym zwycięstwem Sędziwojewa doszło do sytuacji, która nie miała za dużo wspólnego z widowiskiem piłkarskim. Na boisku miała miejsce masowa konfrontacja, która zakończyła się trzema czerwonymi kartkami – dwoma dla zawodników z Sędziwojewa i jedną dla piłkarza z Barda. Po przymusowej grze w osłabieniu zawodnicy Sędziwojewa strzelili jeszcze dwie bramki, na które Bardo odpowiedziało jednym trafieniem. Instynktem strzeleckim w tym meczu błysnął Bartosz Boroniec, który 4 razy pokonał Wawrzyńca Wasielewskiego – bramkarza Barda. Przypomnijmy, że Bartosz Boroniec to Król Strzelców Letniej Ligi LZS w roku 2020. W tym sezonie ma już na koncie 7 trafień i zapewne będzie się liczył w walce o koronę Króla Strzelców.

Godz. 10.00 Białężyce – Obłaczkowo 2 : 1 (2 : 1)

Dla obrońcy mistrzowskiego tytułu – Białężyc, Obłaczkowo to był od zawsze niewygodny rywal… Rok temu to właśnie ta drużyna jako jedyna pokonała ubiegłorocznych mistrzów Letniej Ligi LZS. Ten pojedynek również był bardzo zacięty i wyrównany, a losy tego spotkania ważyły się do ostatniej minuty. Lepiej to spotkanie rozpoczęła drużyna Białężyc. Najpierw po rozegraniu rzutu wolnego Krzysztof Pijacki wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Chwilę później Dawid Nowak podwyższył wynik na 2 : 0 dla Białężyc. Gdy wydawało się, że obrońcy mistrzowskiego tytuły mają to spotkanie pod kontrolą, Tomasz Waraczewski zdobył kontaktową bramkę dla Obłaczkowa. Wynikiem 2 : 1 zakończyła się pierwsza połowa. W drugiej części meczu obie drużyny stworzyły sobie kilka dogodnych okazji strzeleckich, ale żadna z nich nie zakończyła się bramką i ostatecznie Białężyce pokonały Obłaczkowo 2 : 1.

Godz. 11.00 Bierzglin – Sołeczno 2 : 0 (1 : 0)

Spotkanie zaczęło się od sporej przewagi drużyny Sołeczna. Szczególnie aktywny w ofensywie był Pavlo Iarmoliuk. Zawodnik ten często dochodził do sytuacji strzeleckich, ale za każdym razem albo strzelał niecelnie, albo był blokowany przez obrońców, albo na posterunku był bramkarz Bierzglina – Sebastian Kantorski. Gdy wydawało się, że bramka dla Sołeczna to tylko kwestia czasu, jedną z nielicznych kontr wyprowadził Bierzglin. Marcin Grześkowiak z najbliższej odległości pokonał bramkarza Sołeczna i wyprowadził Bierzglin na prowadzenie. Rezultat do przerwy nie uległ już zmianie i Bierzglin schodził na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. Druga połowa rozpoczęła się bardzo dobrze dla tego zespołu. Mateusz Czerwiński strzałem z ostrego kąta podwyższył prowadzenie Bierzglina. Sołeczno próbowało odrobić straty. Najbliżej zdobycia bramki był Pavlo Iarmoliuk, ale jego strzał z rzutu wolnego zatrzymał się na słupku. Bierzglin dzięki temu zwycięstwu awansował na V miejsce w tabeli.

Godz. 12.00 Ostrowo Szlacheckie – Węgierki 3 : 1 (0 : 0)

Pojedynek tych drużyn zapowiadany jako spotkanie kolejki mógł od samego początku się podobać. Prowadzone w szybkim tempie akcje przenosiły się co chwila z jednego do drugiego pola karnego. Widać było, że obie drużyny chcą w tym spotkaniu powalczyć o zwycięstwo. Ogromny wpływ na dalsze losy tego spotkania miało feralne zdarzenie z 15 minuty tego meczu. Do górnej piłki wyskoczyli w powietrze dwaj zawodnicy z Węgierek: Bartosz Kantorski i Jakub Kazimierczuk. Niestety zamiast trafić w piłkę oboje zderzyli się głowami i padli na murawę. U obu polała się krew i nie byli w stanie kontynuować gry. Jak się później okazało u obu potrzebna była pomoc chirurga i założenie kilku szwów. Zawodnikom życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i na boisko! Do końca pierwszej połowy nie wiele się już działo i do przerwy był remis 0 : 0. Po przerwie dwie bramki autorstwa Damiana i Dawida Sękowskich dały dwubramkową przewagę zawodnikom Ostrowa Szlacheckiego. Węgierki odpowiedziały jedynie trafieniem Grzegorza Lipieckiego. W końcówce meczu Maciej Rybacki podwyższył prowadzenie Ostrowa Szlacheckiego, które ostatecznie wygrało ten mecz 3 : 1.

Godz. 13.00 Psary Polskie – Gozdowo 6 : 1 (4 : 0)

Spotkanie dwóch beniaminków zgodnie z przewidywaniami przebiegało pod dyktando lidera tabeli – drużyny z Psar Polskich. Ambitni zawodnicy Gozdowa starali się jak mogli, cuda w bramce dokonywał Mariusz Szmidt, ale to i tak starczyło jedynie na porażkę różnicą 5 bramek. Gdyby zawodnicy Psar Polskich mieli lepiej nastawione celowniki wynik z pewnością byłby wyższy. Na uwagę zasługuję fakt, że zawodnicy Gozdowa ambitnie i do końca walczyli o zdobycie choćby honorowej bramki. Ta sztuka udała im się w końcówce meczu, a autorem bramki był Michał Mierzwa.

To dwóch kolejkach rozegranych na boisku w Chociczy Wielkiej, kolejna runda rozgrywek została zaplanowana na niedzielę 23 maja na boisku w Gutowie Wielkim w Parku Napoleona, gdzie gospodarzem będzie LZS Sołeczno.

Tabela po IV kolejkach:

1LZS Psary Polskie41240024:6
2LZS Sędziwojewo41240013:2
3LZS Ostrowo Szlacheckie41031017:5
4LZS Białężyce472119:6
5LZS Bierzglin462026:8
6LZS Bardo4620211:18
7LZS Węgierki4310310:11
8LZS Sołeczno431035:10
9LZS Obłaczkowo400044:16
10LZS Gozdowo400044:21