RUSZYŁY ZAPISY NA CHARYTATYWNY TURNIEJ DLA GOSI ŻUCZEK

0
343

3 października na boisku we Węgierkach Gminne Zrzeszenie LZS we Wrześni organizuje piłkarski turniej dla seniorów oraz dzieci z roczników 2006-2009 i 2010-2012. Ruszyły zapisy na to wydarzenie. Podczas turnieju odbędzie się zbiórka pieniędzy na rehabilitację Małgorzaty Żuczek.

Kilka dni temu zadzwonił do mnie Pan Andrzej Mielcarek – ojciec Małgorzaty Żuczek, wrześnianki, która została niedawno wybudzona ze śpiączki, z prośbą o zorganizowanie turnieju charytatywnego, podczas którego będą zbierane środki na rehabilitację Gosi. Takim prośbom się nie odmawia…

Formuła tego wydarzenia będzie identyczna jak podczas turnieju Piłka Łączy Pokolenia. Na dwóch małych boiskach we Węgierkach jednocześnie będą rozgrywane mecze w kategorii seniorów, młodzieży z rocznika 2006-2009 oraz dzieci 2010-2012. Miejsce jest również sprawdzone, a pomagać w przygotowaniu do turnieju będą niezawodni zawodnicy LZS Węgierki na czele z Jakubem Kazimierczukiem, przy współudziale KGW Węgierki oraz miejscowego OSP. ” – mówi Piotr Jędraszak – prezes zarządu Gminnego Zrzeszenia LZS we Wrześni – główny organizator turnieju.

Opis zbiórki ze strony siepomaga.pl dla Małgorzaty Żuczek:

Kiedy w domu zaczyna brakować najważniejszej osoby wszystko obraca się w drobny mak. A życie, choć toczy się dalej staje się niesamowicie puste i przerażające. Chwilowo dajemy sobie radę, ale nie wiem jak długo będę miała zdrowie, by walczyć o moją córkę. Najbardziej jednak przeraża myśl, co się stanie, gdy ja i mąż znikniemy z tego świata.

Gosia zawsze była wszędzie. Szczególnie tam, gdzie potrzebna była pomoc – każdemu człowiekowi śpieszyła na ratunek, bez względu na wszystko. Dzięki temu w naszej społeczności znają ją prawie wszyscy, dzięki jej zaangażowaniu i poświęceniu otaczają nas fantastyczni ludzie. Moja córka prowadziła bloga, z pasją uprawiała ogród i z ogromnym zaangażowaniem wychowywała samodzielnie córkę. Pewnie wiodła życie podobne do wielu osób, niestety choroba sprawiła, że to, co miało znaczenie, zwyczajnie przepadło. Pozostała potworna pustka. I długa lista zadań, z którą musimy sobie radzić każdego dnia bez Małgosi… To przerażające. 

Ostatnie miesiące były niesamowicie zmienne – nadzieja, strach i potworna tęsknota, która nam wszystkim zdawała się rozrywać serca. Zdani na łaskę i niełaskę ośrodków, podporządkowani pod ścisły harmonogram odwiedzin albo ich całkowity zakaz. Brutalna rzeczywistość, bo przecież pandemia nie sprawiła, że ludzie chorzy przestali potrzebować obecności i wsparcia najbliższych.

Wbrew wszelkim wcześniejszym przewidywaniom, Małgosia zaczęła robić postępy. Po wielu próbach wreszcie znaleźliśmy ośrodek, w którym moja córka otrzymała specjalistyczną pomoc i odpowiednie wsparcie, które widoczne jest niemalże przy każdym spotkaniu – zarówno tym twarzą w twarz, jak i wirtualnym. 

Wreszcie Małgosia do nas mówi! Jeszcze ciszej niż zwykle, jeszcze trochę trudniej jej dobrać słowa, ale usłyszeć jej głos po takim czasie to dla nas jeden z najlepszych prezentów. To jednak nie koniec, bo Małgosia siada, zaczyna przyjmować pokarmy, a jej opiekunka nieśmiało wspomina, że zrobi wszystko, by moja córka stanęła na własnych nogach. To daje nadzieję i mobilizuje do działania! To pozwala wierzyć, że jeszcze będzie dobrze!

Cena za spełnienie marzenia o przyszłości jest ogromna. Każdy miesiąc pobytu w ośrodku to dla Małgosi ogromna szansa na powrót do córki, do budowanej przez lata rzeczywistości, ale dla nas to ogromne wyzwanie, bo koszty, które musimy ponieść przekraczają wszelkie możliwości. Tak bardzo chcę dać mojej córce szansę na wychowywanie Kingi, na powrót do rodziny, którą tworzyła, a właściwie którą tworzyliśmy wszyscy razem… 

Dla Kingi, córki Małgosi, każdy wyjazd do kliniki w Krakowie to ogromne wydarzenie. Spotkania mają ogromną wartość terapeutyczną dla Gosi, ale to dzięki nim Kinga również odzyskuje nadzieję w to, że mama wróci. Nie chcę dopuścić, by moje zapewnienia były obietnicami bez pokrycia. Właśnie dlatego zwracam się do was z apelem o wsparcie i pomoc, by Małgosia mogła kontynuować walkę z powikłaniami po ataku niebezpiecznego wirusa. 

Nasz świat stanął na głowie, ale wierzę, że Wasze dobre serca pozwolą nam zawalczyć o nowy początek, na który jeszcze niedawno nie mieliśmy szans. Wierzę, że Gosia wróci do nas, a przekazana przez Was energia da jej siłę do pokonania wszystkich przeciwności.

Link do zbiórki:

https://www.siepomaga.pl/gosia-zuczek

Organizatorzy turnieju zapewniają uczestnikom:

  • przygotowanie boisk
  • obsługę sędziowską
  • opiekę medyczną
  • puchar dla każdej drużyny uczestniczącej w turnieju seniorskim
  • medal dla każdego zawodnika uczestniczącego w turnieju młodzieżowym
  • wodę dla każdego uczestnika turnieju
  • posiłek dla każdego uczestnika turnieju

Maksymalna liczba zawodników w jednej drużynie to 12 osób. Drużyny młodzieżowe muszą mieć pełnoletniego opiekuna.

Ilość miejsc ograniczona, o kolejności zgłoszeń decyduje data wpływu wpisowego. Zgłoszenia przyjmowane są do 30 września.

Koszty wpisowego:

  • drużyny seniorskie 150 zł do 26 września; 200 zł do 30 września
  • drużyny młodzieżowe 50 zł do 26 września; 100 zł do 30 września

Gminne Zrzeszenie LZS we Września zaprasza również potencjalnych partnerów oraz sponsorów tego wydarzenia do kontaktu z organizatorami.

Zapisy oraz szczegółowe informacje o turnieju udzielane są pod nr tel. 693-597-199 lub 531-721-127